Osiemset osób – niewiele, szczególnie w porównaniu z setkami tysięcy w Wielkiej Brytanii. Dlatego o Polonii na Wyspach Japońskich nie wspomina się w dyskusjach politycznych czy prognozach ekonomicznych. Od czasu wstąpienia naszego kraju do Unii Europejskiej emigracja kojarzy nam się głównie z brakiem specjalistów na rynku budowlanym, ofertami tanich linii lotniczych i doniesieniami o kolejnych polskich sklepach w Londynie. Emigracja w obrębie Europy staje się coraz łatwiejsza, w Japonii osiedlają się tylko pasjonaci.
Zrodlo (oryginalny wpis) na http://wiadomosci.polska.pl/spoleczenstwo/article,,id,329307,from,rss.htm,ARTYKUÅ SPONSOROWANY